Prorosyjski kaznodzieja polityki
Poseł Konfederacji, znany z radykalnych, antyukraińskich i antyzachodnich wystąpień. Łączy religijny fanatyzm z retoryką Kremla, podważając polskie sojusze i rozsiewając dezinformację. Dla wielu – symbol polityka, który mówi językiem Moskwy pod przykrywką patriotyzmu.
Grzegorz Braun od lat próbuje występować w roli „obrońcy polskości” i „patrioty katolickiego”. Ale gdy przyjrzymy się jego słowom i działaniom — zobaczymy coś zupełnie innego.
Za patriotyczną fasadą kryje się człowiek, który mówi i działa tak, jak życzyłby sobie Kreml. Jego wypowiedzi to gotowe fragmenty rosyjskiej propagandy, a jego „kazania” z mównicy sejmowej brzmią jak transmisja z Moskwy.
🧩 1. Polityka prorosyjskich narracji
Braun od lat podważa sens wspierania Ukrainy, straszy „wciąganiem Polski do wojny” i obwinia Zachód za agresję Putina.
To klasyczne elementy dezinformacji rosyjskiej: „to NATO sprowokowało wojnę”, „Ukraina to skorumpowany twór”, „Polska nie powinna mieszać się w cudze konflikty”.
Każda z tych tez pojawia się regularnie w jego wystąpieniach, a także na kanałach medialnych sympatyzujących z Kremlem.
🕍 2. Mieszanka religii i polityki — w służbie manipulacji
Braun zbudował wokół siebie wizerunek „katolickiego męża stanu”. W rzeczywistości wykorzystuje religię jako tarczę, za którą ukrywa język nienawiści i pogardy wobec demokratycznych wartości.
W jego przekazie Polska ma być „państwem wyznaniowym”, podporządkowanym jednej wizji Kościoła i jednej partii narodowej.
To nie patriotyzm — to ideologia autorytarna, groźna dla wolnej Polski.
⚠️ 3. Antyukraińska obsesja
Od pierwszych dni wojny Braun atakuje uchodźców, podważa sens pomocy Ukrainie i powiela rosyjskie mity o „nazistach z Kijowa”.
To narracje niemal identyczne z tymi, które publikują rosyjskie agencje propagandowe.
Zamiast solidarności — sieje nieufność. Zamiast prawdy — podaje manipulacje.
A wszystko to w czasie, gdy Ukraina broni nie tylko swojej niepodległości, ale i bezpieczeństwa całej Europy.
🧨 4. W Sejmie jak na kazalnicy propagandy
Braun wykorzystuje mównicę sejmową do szerzenia teorii spiskowych, oskarżania rządu o „służenie NATO”, „wasalstwo wobec USA” czy „zdradę narodową”.
Zamiast merytorycznej debaty — mamy teatralny spektakl nienawiści.
To język Putina, nie język polskiego posła.
🕵️♂️ 5. Dlaczego to groźne
Postawa Brauna to nie tylko kwestia kontrowersyjnych poglądów. To realne zagrożenie informacyjne i społeczne.
Każde jego wystąpienie wzmacnia prorosyjskie środowiska, które próbują rozbić polską solidarność, podsycić antyukraińskie nastroje i osłabić wsparcie dla Zachodu.
To dokładnie ten scenariusz, którego od lat chce Kreml.

