Advertisement

Mądrość to edukacja, zrozumienie i wspólne budowanie przyszłości

Historia nie jest po to, by się nią bić, tylko po to, by z niej wyciągać wnioski.
Zarówno Polska, jak i Ukraina mają swoje trudne rozdziały – czarne karty, o których nie da się mówić bez bólu.
Były czasy wojny, okupacji, biedy, ideologicznej nienawiści.
Czasy, w których ludzie podejmowali dramatyczne decyzje, często pod przymusem, strachem, propagandą.

Nie cofniemy tego.
Nie zmienimy faktów, nie ożywimy ofiar.
Ale możemy coś zrobić dużo ważniejszego – zrozumieć i nie powtórzyć tych błędów.


Mądrość nie rodzi się z nienawiści, tylko z edukacji

Dlatego dziś potrzebna nam jest mądrość, a nie emocjonalne reakcje.
Musimy uczyć się historii z dwóch stron, nie tylko ze swojej.
Zrozumieć, co czuła druga strona, dlaczego podejmowała takie decyzje, jakie były warunki i realia tamtych czasów.
Bo dopiero wtedy możemy mówić o prawdziwej pamięci – opartej na wiedzy, a nie na mitach czy uprzedzeniach.

Prawdziwy patriotyzm to nie krzyk i nienawiść, ale świadomość, odpowiedzialność i umiejętność patrzenia ponad emocjami.
To także odwaga przyznania, że my również nie byliśmy bez winy.
Nie po to, by się obwiniać – ale po to, by zrozumieć, że w historii nie ma świętych narodów, są tylko narody, które potrafiły się uczyć.


Rozmawiać, rozumieć, budować

Polska i Ukraina muszą rozmawiać – uczciwie, otwarcie i z szacunkiem.
Nie po to, by rywalizować na cierpienie, ale by zrozumieć siebie nawzajem i iść dalej.
Bo przyszłość zależy od tego, czy będziemy potrafili zbudować wspólną świadomość – nie przeciwko sobie, ale dla siebie.

Nie możemy żyć historią, emocjami i nienawiścią.
Musimy żyć mądrością, świadomością i wiarą, że można być razem mimo przeszłości.
Bo tylko tak możemy być silni – razem, nie osobno.


Nie pozwólmy, by przeszłość została użyta przeciw przyszłości

Dziś największym zagrożeniem nie jest przeszłość, ale ci, którzy próbują ją wykorzystać – politycy, propagandyści i samozwańczy „patrioci”, którzy karmią się podziałem i nienawiścią.
To oni chcą, żeby Polacy i Ukraińcy znów patrzyli na siebie jak na wrogów.
Bo z chaosu i gniewu rodzi się ich siła.

Nie pozwólmy na to.
Nie pozwólmy, by historię zamieniono w narzędzie walki politycznej.
Nie pozwólmy, by naszą przyszłość zniszczyli dezinformatorzy, pseudoautorytety i psychopseudopatrioci, którzy z patriotyzmu uczynili biznes i show.


Budujmy nowe karty

Czas zamknąć stare rozdziały – nie zapominając o nich, ale pisząc nowe, mądrzejsze.
Polska i Ukraina mogą razem budować przyszłość opartą na prawdzie, wzajemnym szacunku i współpracy.
Historia już pokazała, co się dzieje, gdy jesteśmy podzieleni.
Teraz mamy szansę pokazać światu, co się dzieje, gdy idziemy razem – ramię w ramię, z głową i sercem.


Front Obrony Polski przypomina:
„Nie bronimy przeszłości – bronimy przyszłości.
Nie podsycamy emocji – budzimy świadomość.
Bo mądrość to nie pamiętanie nienawiści,
lecz odwaga, by nigdy więcej jej nie powtórzyć.”

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *